Co nas pociąga w XVIII stuleciu? Jest to epoka bardzo różna od naszej - ancien regime w rozkwicie - a jednak epoka, którą możemy dosyć dobrze poznać. W tym to czasie pojawia się prasa, liczne druki ulotne a pisarze zaczynają się uważnie przyglądać światu, w którym przyszło im żyć. Moje współczesne - tak zatytułował swój dziennik Restif de la Bretonne. Tworzymy dla Was bardzo subiektywny poradnik: co czytać, aby pobawić się wiekiem rozumu, tak jak bawimy się grając w Podwiązkę? Zamieszczone tu pozycje to zarówno opracowania, jak i teksty źródłowe.
- Jerzy Łojek, Wiek Markiza de Sade - lektura obowiązkowa. Czyta się ten literacki szkic epoki Oświecenia jak najlepszą powieść. Pierwsza część dotyczy jednego z naszych bohaterów, CREBILLONA.
- Choderlos de Laclos, Niebezpieczne związki - czy powieść z epoki (rok wydania 1782) może wciągnąć? Jasne, że tak. Laclos, który wielką część swego życia spędził w wojskowym mundurze, nadspodziewanie dobrze znał sekrety alkowy...
- Jonathan Swift, Podróże Guliwera, 1726 - koniecznie należy poszukać wydania z obrazkami w starym stylu, rysowanymi piórkiem. O tej książce Orwell mówił podobno, że razem z innymi pięcioma ocaliłby ją od zagłady, gdyby taka miała spotkać wszystkie powieści świata. Zabawna, lekka i inteligentna.
- Władysław Tomkiewicz, Rokoko - świetna propozycja dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z historia sztuki. Kto się wzdragał na widok delikatnych złoceń i pastelowych kolorków, na pewno po tej lekturze co najmniej się nimi zainteresuje, jeżeli nie... polubi:)
![]() |
| Jean-Étienne Liotard, Madame d'Epinay |
